Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balon. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 maja 2017

Uczuciowa parabola


Na początku był chaos. Ciemne chmury zasłaniały niebo, śnieżnobiały puch przykrywał cały ten syf leżący na ciągnących się ulicach. Mijał jeden tydzień, drugi i kolejne. Dzień za dniem. Poniedziałek był czwartkiem, a środa niedzielą. Każda godzina przypominała tratwę odpływającą beznamiętnie i bezpowrotnie. Minuta sprawiała wrażenie wieczności.